wtorek, 5 lutego 2013

Mapa (3)...

Powoli wyłaniają się żywioły. Mam już prawie ukończonego Posejdona (w mitologii greckiej bóg mórz, trzęsień ziemi, żeglarzy, rybaków) … Prawie… ponieważ jego trójząb jeszcze wymaga parę krzyżyków. Będą one muliną metalizowaną, więc zostawiam na koniec. Nie lubię nią wyszywać. No i brakuje fal.


Na zdjęciu widać też już mały zarys Hefajstosa (w mitologii greckiej bóg ognia, kowali i złotników) i władcę powietrza (którego nie mogę odnaleźć w mitologii greckiej). Eol (w mitologii greckiej władca wiatrów) czeka cierpliwie na pierwsze krzyżyki.


Wykonałam też ostatnio karteczkę dla mojej koleżanki. Wprowadziła się już do nowego mieszkania, więc postanowiłam jej napisać trochę ciepłych słów.



środa, 23 stycznia 2013

Brzegi kanwy i mapa (2)...

Strasznie mnie denerwuje (i pewnie nie tylko mnie) gdy w czasie wyszywania z brzegów odczepiają się kawałeczki. Tak jak w obecnym wyszywaniu:


Po jakimś czasie odpada cała nitka... grrrr...
Podpatrzyłam na blogach, że niektóre dziewczyny obklejają brzeg plastrem. Postanowiłam spróbować


Zobaczymy czy się sprawdzi.
A przy okazji mapy nie mam za dużo, ale jakieś początki są:


A na deser dziś postanowiłam wypróbować Duo-saszetki


Chyba czasem sobie na to pozwolę. Pyszna kawka


wtorek, 8 stycznia 2013

Nowy projekt - Mapa...

Obrazek ślubny już wyszyłam, ale na prezentacje na blogu musicie zaczekać… do lipca… Pośpieszyłam się z robieniem go??... Może… ale nie lubię robić prezentów pod presją czasu. Wolę mieć dobrze zaplanowane.
Naszykowałam już sobie kanwę i mulinę do nowego projektu. Zachciało mi się mapy. Nie wiem gdzie ją powieszę, ale wzór mi się strasznie podoba, więc sobie go wyszyję. A mapa pochodzi z „Cross Stitch Gold 68”.


poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt! ...

Niech świąteczne życzenia mają moc spełnienia,
te całkiem błahe i te ważne,
te dostojne i te ciut niepoważne,
niech się spełnią.
Marzeń o które warto walczyć,
wartości którymi warto się dzielić,
przyjaciół z którymi warto być
i nadziei, bez której nie da się żyć.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!


środa, 5 grudnia 2012

Wyróżnienie i zakładki x 2...

Dostałam wyróżnienie od marcela831


Najpierw trochę regulaminu:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Moje odpowiedzi na pytania:
1. Najdziwniejsze marzenie? – marzeń mam dużo i nie wiem, które wybrać
2. Leniuchowanie na plaży czy górska wspinaczka? – Górskie wspinaczki i spacery po plaży
3. Wieczór z książką czy na imprezie? – Obie formy mile widziane i jeszcze wieczór filmowy
4. Kino czy teatr? – częściej kino, choć teatr też lubię
5. Święta dla mnie to...? – czas dla rodziny i najbliższych
6. Komedia romantyczna czy horror? – Horror (ale bez przesadnego rozlewu krwi)
7. Kaktusy na oknie czy stokrotki w ogródku? – Stokrotki w ogródku
8. Świąteczne wypieki czy zakupu gotowych ciasteczek? – świąteczne wypieki
9. Wysokie obcasy a może trampki? – trampki
10. Rowerem czy samochodem? – różnie, lubię i rowerem i samochodem i pociągiem
11. Ulubione słodycze? – ciasto „przekładaniec” mojej mamy

Musicie mi wybaczyć, że chwilowo nikogo nie wyróżnię. Zrobię to trochę później

A teraz o moich zakładkach.

Jakiś czas temu zrobiłam sobie tak na szybko zakładkę z moim ulubionym kotem:
Jedna strona:



Druga strona:



A ostatnio w przerwie między bombkami i ślubnym obrazkiem wyszyłam sobie inne kotki. Miałam chęć na tą zakładkę już od dawna, ale jakoś nie miałam kiedy nią się zająć.



środa, 14 listopada 2012

Bombka...

Moja przyjaciółka tak jak w zeszłym roku ma akcje "Zrób mi jakąś ozdobę na choinkę". W tym roku postanowiłam ozdobić bombkę styropianową. Nie spodziewałam się, że wyjdzie, aż tak super.

Na początku powycinałam z czerwonego kartonu małe kwiatki dziurkaczem. Miałam pudełeczko cekinów w kształcie gwiazdki. Pooddzielałam kolor czerwony.


I tak oto przygotowałam sobie półprodukty

Wzięłam szpileczki i zaczęła się zabawa z wbijaniem kwiatuszków. Brałam po dwa kwiatki na jedną szpileczkę. Ten na górze lekko wyginałam robiąc taką łódeczkę. Co jakiś czas przyczepiałam cekin-gwiazdkę (żeby coś się mieniło na tej bombce) i tak oto powstałą moja pierwsza bombka:



Muszę zrobić jeszcze dwie, ale chyba też czerwone. Lubię ten kolor a i bombka fajnie w tym kolorze wygląda.

sobota, 27 października 2012

...

A dziś psikus… będzie bez zdjęć.


Gdyby niedawno poznane osoby z Klubu Pracy zawitały na mojego bloga, to serdecznie witam w moim świecie muliny i nie tylko.

Na tamborku mam obecnie obrazek na ślub dla mojej przyjaciółki. Niestety nie mogę go pokazać, bo koleżanka czasami zagląda na mojego bloga. Nie będę psuła niespodzianki (czytaj: podręczę ją troszkę;-) ).

Nieuchronnie zbliża się zima. U mnie dzisiaj nawet pada śnieg i już zdążyły zmarznąć mi uszy (bo bez czapki wyszłam). Pocieszam się tym, że w każdej porze roku można znaleźć coś, co się lubi. Ja np. w jesieni lubię przepiękną barwę liści i uwielbiam szurać nogami, gdy idę po tych kolorowych liściach na działce. Za to w zimie lubię obserwować jak pada śnieg. Oczywiście pod warunkiem, że ja jestem w ciepłym i suchym miejscu ;-) Dobrze jest poszukać sobie plusów.

Podzielę się dzisiaj z Wami jeszcze cytatem, który wynalazła koleżanka:
Wyobraź sobie że życie polega na żonglowaniu pięcioma piłkami. Ich nazwy to praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i prawość. Wszystko udaje ci się utrzymywać w powietrzu. Ale pewnego dnia wreszcie do ciebie dociera, że praca jest gumową piłką. Jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci. Pozostałe cztery piłki - rodzina, zdrowie, przyjaciele, prawość - to szklane kule. Jeśli się którąś upuści, może się obić, wyszczerbić lub nawet roztrzaskać.”
James Patterson (z książki "Pamiętnik pisany miłością")

Coś mi się wydaję, że sięgnę po tą książkę :-)