niedziela, 29 maja 2016

Zakładka, śliniak, metryczka...

Od ostatniego wpisu i od zrobienia poduszki minął ponad rok. Wiele się działo przez ten czas w moim życiu i było intensywnie. Obecnie większość czasu poświęcam swojemu zdrowiu, ale każda osoba uzależniona od haftu krzyżykowego wie, że nawet jak nie masz czasu to znajdziesz chwilę aby zrobić kilka krzyżyków.
Poduszka już dumnie prezentuje się na łóżku:


A później powstawały:

W prezencie dla przyjaciela :-)

Na prośbę dla znajomych z pociągu (poszło dalej jako prezent):

I zaczęłam śliczny projekt metryczki dla dzieciaczka mojej przyjaciółki:

Efekt mnie samą zaskoczył. Piękny jest ten wzór:

Wróciłam do opcji nawijania muliny na bobinki. Szybciej odnajduje potrzebne kolory i lubię gdy jest porządek :-)


środa, 6 maja 2015

Poduszka serce (7)...

Długo to trwało... trochę kosztowało... ale się opłaciło :-)
Efekt przeszedł moje wyobrażenie i już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę wyszywać obrus i serwetkę o tej tematyce :-) Zabieram się za to zaraz po egzaminach na podyplomowych ;-)
Muszę jeszcze zszyć kanwę z tyłem... w końcu ma to być poszewka na poduszkę ;-) Już muszę jej pilnować... coś mi się wydaję, że za jakiś czas nie minie mnie zrobienie drugiej ;-)
Wyszywanie tego wzoru na czarnej kanwie było strzałem w dziesiątkę :-) Wszystkie kolory stały się dzięki temu niezwykle nasycone... Zresztą zobaczcie sami ;-)

Dzisiaj:


Wcześniej:

 

niedziela, 15 marca 2015

sobota, 14 lutego 2015

Poduszka serce (5)...

Ach... jaki piękny dzień dzisiaj :-D
Słoneczko świeciło od samego ranka. Od razu czułam się lepiej i radośniej :-) A ponieważ dziś walentynki to postanowiłam chwilkę poświecić na szybkie wyszycie serduszka na poduszce



A wszystko w blasku słońca, które świeciło przez okna :-)


W ogóle przybyło kolejnych kolorów na niej:

Dzisiaj:


Wcześniej:


Jeszcze jeden powód do radości to to, że udało mi się ułożyć i wcisnąć w antyramę puzzle... Może i puzzle w antyramie są kiczowate, ale ja uwielbiam ten obraz Vincentego van Gogha. Pamiętam jak kilka (a może już i kilkanaście) lat temu zobaczyłam reprodukcję u znajomych mojej mamy. Nie mogłam oderwać od niego oczu. Chciałam taki mieć i od tylu lat ten obraz był zawsze w zakamarkach mojej głowy. A tu któregoś dnia natrafiłam na takie puzzle i oszalałam... Puzzle uwielbiam i do tego akurat ten obraz. Dodam jeszcze, że w promocji. To nie mogło się inaczej skończyć ;-)
Powiesiłam go naprzeciwko łóżka, więc każdego dnia, gdy się budzę mogę na niego patrzeć.
Czemu aż tak uwielbiam ten obraz??.. Nie wiadomo ;-)


W kuchni też postanowiłam dzisiaj zrobić coś pysznego, bez patrzenia czy powinnam to jeść czy nie :-P
U znajomych jadłam kiedyś pyszne danie z makaronem. Szybkie, proste a jakie pyszne... Zobaczyłam co tam jest w lodówce i potem spałaszowałam z chęcią to co wyszło :-)


Choć jestem zwolenniczką herbaty (zwłaszcza zielonej) to dziś była kawka walentynkowa ;-)


Ach... jaki piękny dzień dzisiaj :-D
 

niedziela, 25 stycznia 2015

Poduszka serce (4)...

Pracę nad poduszką trwają. Muszę przyśpieszyć, bo już idzie obrus do wyszycia (Obrus etniczny). Te wzory skradły moją duszę. Ale nie tylko mi, bo nie jestem pewna czy obrus nie zostanie podebrany przez rodziców. A niech będzie... dam im go w prezencie... ale poduszka moja ;-) Mogę ewentualnie wyszyć drugą ;-)
Wydaje mi się czy już widać dość wyraźnie zarys serca???? Może to moja wyobraźnia.
Cudowne są te kolory :-D

Dzisiaj:


Wcześniej:


poniedziałek, 27 października 2014

Poduszka serce (2)...

Zwolnienie lekarskie sprzyja szybkości pracy nad poduszką ;-) ale mimo wszystko starczy tych zwolnień.

Dzisiaj:


Wcześniej:


piątek, 10 października 2014

Poduszka serce (1)...

Bardzo fajnie się wyszywa tą poduszkę i zapowiada się przepiękny efekt... Już nie mogę się doczekać, co oznacza, że jak już mam okazję (i czas) usiąść i powyszywać trochę, to później ciężko przestać ;-)


niedziela, 5 października 2014

Kartka na chrzciny i poduszka (start)...

Dawno nie wyszywałam, co nie oznacza, że nic nie robiłam. Ostatnio pomagałam koleżance z wykonaniem albumów na różne okazje. Było mnóstwo zabawy z tym, a albumy wyszły świetne. Moja koleżanka z każdym kolejnym stawała się coraz lepsza ;-)

A w między czasie był chrzest córuni moich przyjaciół. Na tą okazję zrobiłam karteczkę ze stópkami. Od dawna podobał mi się ten wzór:


Ileż radości mi sprawiła wizyta u nich, w czasie której zauważyłam na półeczce, zarówno tą karteczkę jak i tą, którą wykonałam na ich ślub :-*

A teraz dorwałam cudowny wzór serducha na poduszkę. Znalazła go koleżanka, z którą zawarłyśmy układ: Ona ma urodziny w październiku, ja w listopadzie, więc ja kupiłam jej prezent, ona mi. Wiedziała, że to się tak skończy, gdy mi go pokaże ;-) Już nie mogę się doczekać efektu końcowego :-)


niedziela, 29 czerwca 2014

Zakupy i śliniak dla Tomaszka...

Jakiś czas temu poszalałam z zakupami. Jestem zachwycona absolutnie wszystkim co kupiłam:


Najbardziej podoba mi się tablica magnetyczna. Czaiłam się z jej kupnem od jakiegoś czasu. Oczywiście musiałam tez dokupić podstawkę. Dodatkowo też wzięłam znacznik:


Spodobało mi się bardzo robienie śliniaków, więc dokupiłam jeszcze dwa kolorowe. Kupiłam też kawałek taśmy na zakładkę do książki. Może w końcu uda mi się dla siebie jakąś zrobić ;-)


Ramka do haftu sprawdza się świetnie. Polecam wszystkim zakupienie jej zamiast tamborka. Ja zakupiłam drugą...większą, by mniej ją przesuwać przy większych obrazkach. Na zdjęciu jest jeszcze wieszaczek. Nie wiem jeszcze co na nim powieszę, ale coś się zawsze znajdzie. Do bobinek kupiłam nawijak.


W mojej paczuszce znalazło się też kilka baz do kartek z pięknymi wytłoczeniami oraz gwiazdka z drucików. Gwiazdkę wykorzystam do ozdoby choinkowej. Mam koraliki z których nie wiem co zrobić, więc gdy zobaczyłam te gwiazdki od razu moja wyobraźnia zadziałała :-)


A niebieski śliniaczek już został sprezentowany koleżance. Tym razem ciuchcia:


razem z karteczką zrobioną tak na szybko:


niedziela, 18 maja 2014

Mapa (10)...

Mapa stała się moim wyzwaniem... aby skończyć :-)

Teraz:

Wcześniej:

Ostatnio nagrało mnie na układanie puzzli. Kusi mnie, aby zakupić mate do puzzli, ale jeszcze przemyśle. Na razie rozkładam szary papier na podłodze i układam, a potem wszystko mnie boli od siedzenia na podłodze ;-)



niedziela, 2 marca 2014

Śliniaczek z żabkami...

Ostatnio moja przyjaciółka odkryła śliniaczki. Zaraziłam się na całego. Są cudne i do tego nie aż tak pracochłonne. A efekt?... Przeszedł moje wyobrażenia...


A zastanawiałam się czy zielone żabki będą pasować do różowego. Według mnie pasują ;-)

niedziela, 26 stycznia 2014

Mapa (9)...

Chciałam trochę przyśpieszyć, bo jakiś czas temu przyszły do mnie mulinki na kolejny obrazek, ale mapa ma swoje tempo i już... Nie zacznę nowego bo mapy nie skonczę.
Pojawił się nowy żywioł i trochę wody.

Teraz:

Wcześniej

A to moje mulinki na kolejny obrazek. Już nie mogę się doczekać :-)


piątek, 3 stycznia 2014

niedziela, 8 grudnia 2013

Mapa (7) - słabe postępy...

Jak zajrzałam na swój blog, to nie mogłam uwierzyć... ostatni wpis w sierpniu???... No dobra... byłam ostatnio zajęta. Praca, 2 godzinne dojazdy do pracy, no i nie wyszywałam zbyt dużo ostatnio, ale... sierpień???
Niestety jedyny czas, kiedy mogę wyszywać to niedziela. A i to pod warunkiem, że nie buszuje w necie w poszukiwaniu informacji potrzebnych mi do pracy, dlatego nie mam się czym chwalić. Parę dodatkowych krzyżyków na mapie:

teraz:

wcześniej:

Ale cierpliwie... kiedyś skończę ;-)

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Komoda na mulinę...

Szukam cały czas dobrego pomysłu na przechowywanie muliny. Jakiś czas temu w oko wpadła mi komoda na mulinę DMC, jednak cena... uch... Ale podsunęło mi to pewien pomysł.
Wybrałam się do mojego sklepu i zapytałam: "Co Pan robi z pudełkami po mulinie Ariadna jak dostanie dostawę?". Odpowiedź była taka jaką chciałam: "Wyrzucam". No to poprosiłam o odłożenie mi kilku sztuk.
Posklejałam pudełka ze sobą i w taki oto sposób powstała komoda na mulinę:



Teraz ją tylko ozdobić, napisać numerki jakie są w szufladkach i gotowe :-)